Powiem w sekrecie; krasnoludki są na świecie.
Są ich dwa rodzaje: jedne miłe, dobre i uczynne,
drugie podłe, wredne i kłamliwe.
Jakieś, nie wiadomo które, zagnieździły się w MS.
Ziobro w krasnoludki totalnie nie wierzył,
więc w maliny wprowadziły go
z zemsty.
Im więcej się zaklina, że w życiu o nich nie słyszał
tym śmiech głośniejszy słychać
z każdego kąta.
Niestety sprawa wygląda kiepsko i pewnie
egzorcyzmów trzeba będzie, żeby je przepędzić
skutecznie.
Wszystko komplikuje się nadmiernie, gdyż
stwory te wredne,
ogromnie przywiązały się do Ministra i zgody
nie wyrażają na opuszczenie terenu inaczej,
niż razem z nim!
Partia rządząca widząc takie skutki – nadal
wierzy w krasnoludki!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz